Nasze zaniedbane damskie stopy

30 cze

Choć w sklepach półki gną się od kremów do stóp – drogich, tanich, pachnących, bez zapachu, testowanych na zwierzakach i nie testowanych – nasze stopy wciąż wyglądają fatalnie.

Byłam dzisiaj w centrum handlowym, a że upał i wakacje, to ludzie w klapkach. I ze smutkiem stwierdzam, że mężczyźni biją nas, kobiety, na łeb pod względem wyglądu stóp. Schodami ruchomymi, jedzie przede mną rodzinka: kobieta + mężczyzna + dwoje dzieci. Dorośli w klapkach. Ona – suche, zaniedbane, szare pięty na tle pięknych japonek. On – gładkie, widać, że miękkie, czyste pięty, w równie pięknych klapkach, jak jego partnerka.

Poza tą parą, zobaczyłam jeszcze kilka kobiet, które nie miały się czym pochwalić, a jednak zaniedbane stopy wystawiły na widok publiczny. To nie były stopy pobrudzone całodziennym chodzeniem, ale stopy zaniedbane, a przecież tak niewiele trzeba… Wiadomo, moczymy w ciepłej kąpieli, a potem wcieramy krem jednocześnie masując. I widziałam też kilku mężczyzn o stopach nieskazitelnych, jakby dopiero co wyszli z gabinetu pielęgnacji kończyn dolnych. Eh, smutno mi trochę, bo przecież kobiety to jest ta płeć, która niby dba bardziej o siebie, ale jak widać, to jest tylko niby…

Ja często doszukuję się drugiego dna w jakieś historii, chodzi mi o parę w klapkach – może ona nie dba już o stopy dla męża, za to mąż dba o stopy dla kogoś innego, bo jak sobie teraz przypomnę, to on miał nieobecny wzrok, jakby już planował wizytę w zupełnie innym miejscu.

Od stopy do zdrady krótka droga. ;)
Tagi:

About these ads
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: